Gdy sygnał jest słabszy albo odległości do telewizorów przekraczają kilkanaście metrów, lepiej sięgnąć po rozdzielacz aktywny, czyli połączenie wzmacniacza i splittera. Przykładem jest Red Eagle WZ-20 – wzmacnia sygnał w paśmie UHF o około 24 dB i ma dwa wyjścia. Opticum WA-20R oferuje podobne parametry, 26 dB wzmocnienia i dwa wyjścia. Do większych instalacji, na 4–6 telewizorów, producenci tacy jak Axing czy Televes oferują rozgałęźniki z regulacją tłumienia na każdym wyjściu. Na przykład Axing BAB 4-01 ma cztery wyjścia o różnym tłumieniu – do dalszych telewizorów podłączamy gniazda o mniejszym tłumieniu, do bliższych o większym, co wyrównuje poziomy sygnału. Televes 519606 to z kolei rozgałęźnik 1/6 o zakresie 5–1218 MHz, wykonany z odlewu Zamak, co zapewnia bardzo dobre ekranowanie.
Wbudowany wzmacniacz w aktywnej antenie czy rozdzielaczu nie zawsze jest rozwiązaniem idealnym. Przy bardzo silnym sygnale może dojść do przesterowania, które pogorszy jakość odbioru. Dlatego przed zakupem warto sprawdzić poziom sygnału w waszej okolicy – wystarczy skorzystać z wbudowanego w telewizor wskaźnika siły sygnału, dostępnego w menu ustawień kanałów.
Kable i złącza – często pomijany, a fundamentalny element
Nawet najlepsza antena i rozdzielacz nie dadzą rady, jeśli połączycie je byle jakim przewodem. Do instalacji DVB-T2 na kilka telewizorów potrzebujecie kabla koncentrycznego o impedancji 75 Ω, z podwójnym lub potrójnym ekranowaniem. Minimalnym standardem jest RG-6U z przewodem wewnętrznym z miedzi – takie kable mają tłumienie rzędu 20–30 dB na 100 metrów przy częstotliwościach UHF. W sklepach znajdziecie też kable z czterema ekranami (np. 135 dB) – są droższe, ale przy długich ciągach (powyżej 20–30 m) to dobry wybór, bo lepiej tłumią zakłócenia.
Złącza typu F to obecnie standard w instalacjach antenowych. Są proste w montażu – wystarczy ściągnąć izolację, nawinąć oplot, włożyć żyłę i nakręcić końcówkę. Unikajcie tanich złącz bez gwintu, które łatwo się poluzowują. Przy rozdzielaniu na kilka telewizorów każdy centymetr kabla ma znaczenie – starajcie się nie zostawiać nadmiaru zwiniętego w pętle, bo to działa jak cewka i osłabia sygnał. Jeśli macie do przeprowadzenia długich odcinków, warto rozważyć kabel o grubszym przewodzie wewnętrznym (np. 1,13 mm zamiast 0,8 mm) – ma mniejsze tłumienie.
Montaż i konfiguracja krok po kroku
Zanim weźmiecie się za wiercenie i przykręcanie, zróbcie próbę na ziemi. Rozłóżcie antenę, podłączcie do niej rozdzielacz i jeden telewizor, ustawcie wstępnie kierunek na nadajnik (sprawdzając mapy zasięgu) i sprawdźcie, czy obraz jest czysty. Dopiero gdy macie pewność, że cały zestaw działa, możecie przejść do montażu na stałe.
Mocowanie anteny – jeśli montujecie na dachu lub ścianie, użyjcie solidnego uchwytu, najlepiej z regulacją kąta nachylenia i obrotu. Antena kierunkowa musi być skierowana dokładnie w stronę nadajnika – błąd o 5–10 stopni może obniżyć poziom sygnału o kilka dB. W miastach, gdzie sygnał odbija się od bloków, czasem lepszy efekt daje skierowanie anteny nie bezpośrednio na nadajnik, ale nieco w bok, na silne odbicie. To wymaga eksperymentowania – warto wtedy mieć przy sobie drugą osobę, która patrzy na wskaźnik siły sygnału na telewizorze, podczas gdy ktoś obraca anteną.
Prowadzenie kabli – przewody z anteny do rozdzielacza i dalej do telewizorów układajcie tak, aby nie były narażone na przetarcia, zagięcia czy działanie wilgoci. Na zewnątrz używajcie kabli z polietylenową izolacją odporną na promieniowanie UV. Wejście kabla do budynku zabezpieczcie odprowadzaczem piorunowym lub chociaż pętlą zwisającą, która uniemożliwi spływanie wody po przewodzie do środka. Każde połączenie (złącze F, rozdzielacz) starannie dokręćcie – najlepiej kluczem dynamometrycznym albo solidnie ręcznie, ale bez przesadnej siły, żeby nie uszkodzić gwintu.
스포츠토토 사설 토토사이트 안전놀이터 슬롯사이트 주소 뱃사공 bebe40.com 스포츠중계 셀트리온 코로나백신 코로나 팬데믹 이재명김부선 하늘비키니 박항서감독 승언옵조합 간편한 배팅 시스템 파워볼게임 비비아이엔 검증업체토토사이트 슬롯사이트 스포츠중계 토토사이트 토토사이트