Вземи награда за най-харесвана фигурка от Вълшебно тесто!
Публикувайте с #nagradakornel4kids на FaceBook страницата ни снимките (или линк към тях) на вашите фигурки от
"Вълшебното тесто" на APLI Kids.
Тримата победители с най-много харесвания до 31.10.2014, ще получат награда по един комплект “Вълшебно" тесто — от Kornel4Kids.
Oglądamy kanały hiszpańskie z anteny satelitarnej
Chęć oglądania zagranicznych programów często kojarzy się z drogimi pakietami telewizyjnymi. Tymczasem na wyciągnięcie ręki mamy około 15 hiszpańskich kanałów nadawanych całkowicie za darmo. Mowa tu o takich stacjach jak La 1, La 2, dziecięcy Clan TVE czy sportowy Teledeporte. Wszystkie te programy docierają do naszych domów z kosmosu w postaci strumienia cyfrowego, który wystarczy odpowiednio przechwycić. Nie potrzebujemy do tego żadnych kart dostępu ani comiesięcznych przelewów. Wystarczy właściwie dobrana antena satelitarna oraz odrobina wolnego popołudnia, aby na ekranie telewizora pojawił się obraz z Madrytu.
Hiszpańscy nadawcy korzystają głównie z pozycji orbitalnej Astra 19,2°E. Z tego samego miejsca w przestrzeni kosmicznej emitują swój sygnał stacje niemieckie oraz francuskie. Zasięg tej wiązki obejmuje cały nasz kraj, co oznacza bardzo pewny i mocny sygnał na terenie centralnej Polski. Sytuacja wygląda nieco inaczej w przypadku rodzimych pakietów. Operatorzy tacy jak Polsat Box czy Canal+ umieszczają swoje dekodery i karty na satelicie Hotbird 13°E. Oznacza to, że zwykła antena skierowana tylko na Hotbirda nie odbierze hiszpańskich wiadomości ani meczów ligi hiszpańskiej. Musimy zbudować układ zdolny do patrzenia w 2 różne punkty na niebie jednocześnie.
Niezbędny sprzęt do instalacji dwusatelitarnej
Najprostszym sposobem na połączenie obu światów jest zakup specjalnego urządzenia zwanego konwerterem monoblock. Jest to obudowa, w której fabrycznie zamknięto 2 oddzielne przetworniki sygnału. Modele takie jak Inverto Single czy Opticum LMTP-04H mają sztywno ustalony rozstaw głowic, idealnie pasujący do kąta 6 stopni dzielącego obie pozycje orbitalne. Dzięki temu montaż ogranicza się do przykręcenia 1 elementu do wysięgnika czaszy. Zdecydowanie odradzamy używanie najmniejszych talerzy o średnicy 60 cm. W czasie ulewy lub gęstej mgły taki mały reflektor nie zbierze wystarczającej ilości fali elektromagnetycznej z Astry. Najlepszym wyborem będzie solidna antena offsetowa o średnicy 80 cm lub 85 cm. Zwracajcie uwagę na materiał wykonania. Cięższy talerz ze stali ocynkowanej znacznie lepiej opiera się porywistym podmuchom wiatru niż lekkie konstrukcje aluminiowe. Plastikowych czasz należy unikać, ponieważ po kilku sezonach na słońcu stają się kruche i pękają.
Dobór odpowiedniego przewodu antenowego
Sygnał satelitarny jest bardzo podatny na zakłócenia, dlatego oszczędzanie na okablowaniu to prosty sposób na późniejsze problemy z rozpadaniem się obrazu na kwadratowe bloki. Do instalacji zewnętrznej bezwzględnie używamy kabli w czarnej otulinie polietylenowej. Doskonałym przykładem jest Triset-113 PE żelowany. Ten przewód posiada miedziany rdzeń o średnicy 1,13 mm oraz podwójny ekran, który chroni przed zakłóceniami z sieci komórkowych. Wnętrze wypełnia specjalny żel. Zatrzymuje on wodę, jeśli zewnętrzny płaszcz ulegnie przypadkowemu przetarciu o ostry kant blachy. Taki kabel ma impedancję 75 Ω i bardzo niską tłumienność, co pozwala na pociągnięcie nawet kilkudziesięciu metrów bez zauważalnej utraty jakości. Do zarabiania końców używamy wyłącznie złączy F samokompresyjnych lub solidnych wersji zakręcanych o średnicy 6,8 mm. Zwykłe wtyki wciskane bardzo szybko rdzewieją i tracą styk.
Przygotowanie masztu i montaż czaszy
Zanim wdrapiemy się na dach lub wyjdziemy na balkon, musimy przygotować stabilne mocowanie. Rura masztowa musi być wypoziomowana w 2 płaszczyznach. Nawet minimalne odchylenie pionu spowoduje, że później nie trafimy w satelitę. Używamy do tego poziomicy murarskiej o długości co najmniej 60 cm. Maszt przykręcamy do ściany za pomocą długich kołków rozporowych lub śrub dwugwintowych wkręcanych w drewnianą więźbę dachową. Następnie montujemy czaszę na uchwycie. Śruby dociskające talerz do rury dokręcamy tylko na tyle, aby antena nie opadała pod własnym ciężarem, ale dawała się nadal przesuwać rękami. Na tym etapie zakładamy konwerter monoblock do wysięgnika. Należy pamiętać o właściwej kolejności głowic. Zazwyczaj lewa strona, patrząc od tyłu anteny, celuje w Hotbirda, a prawa w Astrę. Producenci oznaczają to naklejkami, ale zawsze warto sprawdzić instrukcję dołączoną do pudełka.
Zarabianie złączy i podłączenie konwertera
Przygotowanie kabla wymaga użycia ostrego noża lub dedykowanego ściągacza izolacji, takiego jak model HT-332. Zdejmujemy około 2 cm czarnej otuliny, uważając, aby nie naciąć gęstego oplotu aluminiowego. Następnie odwijamy ekran, zdejmujemy białą piankę dielektryczną i odsłaniamy sam miedziany drut. Na tak przygotowany koniec nakręcamy złącze F, dbając o to, aby żyła wewnętrzna wystawała około 2 mm poza krawędź wtyku. Miejsce połączenia konwertera z kablem zabezpieczamy przed deszczem. Służy do tego specjalna samowulkanizująca się taśma gumowa lub gotowe osłony silikonowe nasuwane na złącze. Bez tego zabezpieczenia woda po kablu spłynie prosto do wnętrza dekodera i trwale go uszkodzi. Sam przewód mocujemy do elewacji za pomocą plastikowych uchwytów z gwoździem, zachowując odległość co 50 cm, aby wiatr nie szarpał luźną pętlą.
Precyzyjne ustawienie czaszy na 2 pozycje orbitalne
Teraz przechodzimy do właściwego celowania. Nasz region wymaga bardzo konkretnych kątów. Aby złapać Hotbirda 13°E, ustawiamy azymut na około 190 stopni względem północy geograficznej, a elewację na 30 stopni. Kąt pochylenia samego konwertera, zwany skręceniem, powinien wynosić mniej więcej -6 stopni. Zwykły kompas magnetyczny często przekłamuje przez prądy indukcyjne w zbrojeniach betonowych ścian, dlatego lepiej posiłkować się aplikacją nawigacyjną w telefonie opartą na systemie GPS. Kiedy na mierniku pojawi się sygnał z tego pierwszego satelity, czasza zostaje wstępnie unieruchomiona. W tym miejscu z pomocą przychodzi prosty miernik sygnału satelitarnego, taki jak analogowy Sat-Finder Corab. Wpinamy go w przerwę kabla pomiędzy anteną a dekoderem. Urządzenie wydaje narastający pisk, gdy zbliżamy się do wiązki. Dokręcamy śruby azymutu i przechodzimy do Astry 19,2°E. Tutaj elewacja rośnie ułamkowo do 30,2 stopnia, a azymut spada do 182 stopni. Ponieważ mamy zamontowany monoblock, cała czasza pozostaje w bezruchu. Przełączanie między satelitami odbywa się w menu dekodera za pomocą protokołu DiSEqC. Ustawiamy w opcjach tunera, że port 1 to Hotbird, a port 2 to Astra. W ten sposób dekoder sam podaje napięcie na właściwą głowicę.
Konfiguracja dekodera i wyszukiwanie programów
Gdy miernik wskazuje maksymalne wychylenie dla obu pozycji, a obraz na telewizorze przestaje się zacinać, możemy zająć się oprogramowaniem. Wchodzimy w ustawienia instalacyjne naszego odbiornika. W sekcji konfiguracji LNB wybieramy typ uniwersalny oraz włączamy obsługę przełącznika DiSEqC w wersji 1.0 lub 1.2, zależnie od posiadanej głowicy. Następnie uruchamiamy automatyczne skanowanie sieci. Tuner sam przeleci wszystkie częstotliwości nadawcze, nazywane w żargonie transponderami, i zapisze na dysku znalezione multipleksy. Na liście pojawią się hiszpańskie kanały informacyjne, stacje regionalne z południa Półwyspu Iberyjskiego oraz darmowe rozrywki. Warto pogrupować je w osobne foldery, aby nie mieszały się z polskimi programami z pakietów abonamentowych. Pamiętajcie, że niektóre multipleksy nadają z wysokim parametrem Symbol Rate, wynoszącym 27500 kS/s, co wymaga od dekodera szybkiego procesora.
Typowe problemy z sygnałem i ich usuwanie
Czasami zdarza się, że po kilku miesiącach idealnego odbioru nagle tracimy część hiszpańskich stacji. Najczęstszą przyczyną takiego stanu rzeczy nie jest awaria satelity, ale poluzowana śruba na maszcie. Silne wichury potrafią minimalnie obrócić czaszą, co przy tak dużych odległościach wystarczy, aby wiązka minęła nasz talerz. Innym powodem bywa utlenione złącze F. Jeśli podczas montażu zapomnieliśmy o taśmie zabezpieczającej, miedziany oplot śniedzieje i przerywa obwód. Wtedy wystarczy odkręcić wtyk, odciąć utleniony fragment kabla i zarobić końcówkę na nowo. Zdarza się również, że tani konwerter monoblock ulega awarii termicznej. Latem czarna obudowa nagrzewa się do wysokich temperatur, co powoduje dryft parametrów wewnętrznych oscylatorów. Wymiana na model z wyższej półki, charakteryzujący się niskim szumem fazowym zgodnym ze standardem DVB-S2, rozwiązuje problem znikających multipleksów w upalne dni. Zimą z kolei na czaszy potrafi zalegnąć warstwa mokrego śniegu. Taka pokrywa działa jak izolator i całkowicie blokuje drogę falom radiowym. Z tego powodu talerz montujemy w miejscu łatwo dostępnym, aby w razie potrzeby można było go szybko odśnieżyć miękką szczotką.

















Post with # nagradakornel4kids on our FaceBook page the photos (or a link to them) of your figures from the